Nadpobudliwość sensoryczna – co to właściwie znaczy?
Każde dziecko jest inne, jednak jako terapeuta integracji sensorycznej bardzo często obserwuję, że niektóre dzieci reagują intensywniej na bodźce z otoczenia. To właśnie nadpobudliwość sensoryczna sprawia że dzieci szybciej się pobudzają i trudno im wrócić do stanu spokoju . Maluchy takei bywają płaczliwe impulsywne albo wręcz przeciwnie – przesadnie wesołe i rozbiegane . Wiele dzieci z nadpobudliwością sensoryczną ma trudnośic z akceptowaniem głośnych dźwięków czy zbyt jaskrawego światła. Jeżeli interesuje Cię, dlaczego dziecko boi się hałasów na ulicy, zachęcam do zapoznania się z moim wcześniejszym artykułem.
Nadpobudliwość sensoryczna – jak się objawia?
Gdy myślę o nadpobudliwości sensorycznej, mam przed oczami dzieci które w sekundę reagują na zmiany – np. dźwięk klaksonu samochodu potrafi zepsuć im cały dzień, a niespodziewany dotyk powoduje, że zaczynają krzyczeć lub płakać. Nadpobudliwość sensoryczna może objawiać się również trudnościami z koncentracją i szybkim rozpraszaniem się. Maluchy z tym wyzwaniem często mają także problem z siedzeniem spokojnie, co omówiłam szerzej w artykule dlaczego dziecko nie potrafi usiedzieć w miejscu. Tego typu dzieci wręcz chłoną każdą nową informację z otoczenia, ale przez to są szybko przemęczone i “rozregulowane” .
Nadpobudliwość sensoryczna – przyczyny problemu
Skąd się bierze nadpobudliwość sensoryczna? Czasem powodem są trudności w odbieraniu i przetwarzaniu bodźców przez układ nerwowy. Dziecko może mieć ziwększoną wrażliwość na dźwięki, światło dotyk lub ruch. Zauważam, że istotny wpływ ma także nieuregulowany tryb życia i stres w rodzinie ale nawet genetyka potrafi odgrywać niemałą rolę w rozwoju tego problemu. Kluczowe jest jednak to, aby nie szukać winnych, tylko możliwie szybko szukać wsparcia. Dzięki temu dziecko poczuje się bezpieczniej i pewniej, a jego codzienność stanie się spokojniejsza.
Nadpobudliwość sensoryczna – jak pomóc swojemu dziecku?
Najważniejsze co możesz zrobić, to obserwować swoje dziecko i dać mu poczucie akceptacji. Jeśli zauważasz objawy nadpobudliwości sensorycznej, umów się na diagnozę SI w Sensorini. W naszym gabinecie staramy się ustalić dokładny profil sensoryczny, dopasować terapię oraz wyposażyć rodzinę w konkretne narzędzia do pracy w domu. Często wystarczy kilka prostych wskazówek by zdarzenia codzienne przestały być źródłem frustracji czy stresu. Znając schematy zachowań swojego dziecka, możemy skuteczniej pomóc mu radzić sobie w trudnych sytuacjach.
Nadpobudliwość sensoryczna – emocje i relacje w rodzinie
Nadpobudliwość sensoryczna dziecka to wyzwanie nie tylko dla niego, ale dla całej rodziny . Często trudności w regulacji i wyciszaniu własnych emocji odbijają się też na domownikach. Poczucie bezsilności frustracja czy zmęczenie – to codzienność wielu rodziców . Jednak z doświadczenia wiem, że rozpoznanie problemu jest pierwszym krokiem do zmiany. Warto zapoznać się także z odpowiedzią na pytanie: czy trudności z regulacją emocji mogą wynikać z zaburzeń sensorycznych. Wiedza oraz właściwa diagnoza i wsparcie przynoszą ogromną ulgę całym rodzinom.
Nadpobudliwość sensoryczna – diagnoza SI w Sensorini
Jeśli Twoje dziecko jest wybuchowe szybko się pobudza lub trudno mu się wyciszyć, nie czekaj. Nadpobudliwość sensoryczna nie przechodzi “z wiekiem” a wdrożneie odpowiednich działań terapeutycznych realnie poprawia komfort funkcjonowania. W naszym gabinecie oferujemy profesjonalną diagnozę SI w Sensorini – pomożemy ustalić indywidualny profil sensoryczny i wybrać najlepszą ścieżkę wsparcia zarówno dla dziecka jak i dla rodziców. Razem możemy stworzyć spokojniejsze bardziej przyjazne środowisko dla Twojej pociechy.
Nadpobudliwość sensoryczna – podsumowanie
Każde dziecko zasługuje na zrozumienie i pomoc . Jeśli zauważasz nadpobudliwość sensoryczną u swojego dziecka, pamiętaj – nie jesteś sam. Diagnoza SI i odpowiednia terapia potrafią odmienić codzienność całej rodziny. Zachęcam do kontaktu i skorzystania z naszej pomocy. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat integracji sensorycznej, zapraszam do dalszego czytania na blogu.


Dodaj komentarz